Zobacz

Zapraszamy do Siedliska

2011-12-21 21:14:14

Zapraszamy do spędzenia urlopu w Gospodarstwie Agroturystycznym Siedlisko!

więcej...

Księga gości

Wszystkich wpisów: 56[ Dodaj nowy wpis ]

Autor: A. Milczarska Data: 2014-10-25 21:36:23
Właśnie wróciliśmy z pobytu w Siedlisku.Mimo, że byliśmy po sezonie było bardzo miło. Drewniany domek przytulny, mimo chłodu dało się dogrzać kominkiem. Pan Gospodarz uczynny i pomocny. Okolica bogata w ciekawe propozycje do obejrzenia i pochodzenia. Piękne pagórki-dokładnie takie jak w Toskanii, tylko roślinność inna. Polecamy!

Autor: Barbara i Kazmierz z Warszawy Data: 2014-09-09 18:52:16
Byliśmy w "Siedlisku" we wrześniu 2014 r. i dobrze wspominamy ten czas spędzony u P. Kosików. Są to normalni ludzie, z którymi można o wszystkim porozmawiać. Warunki pobytu zgodne z ofertą, wyżywienie smaczne, regionalne, z własnego gospodarstwa. Zawsze znajdą się malkontenci, którym nikt i nic nie dogodzi i dlatego nie zawsze wiarygodne są negatywne opinie - trzeba się samemu przekonać i nie oczekiwać więcej niż jest to możliwe. My nie żałujemy, że tam byliśmy i polecamy wszystkim. Jeśli mielibyśmy jeszcze raz tam wrócić to przyjedziemy z pewnością, bo miejsce doskonałe do licznych wypadów i poznawania okolicznych atrakcji Roztocza.

Autor: Anna i Łukasz z Gdańska Data: 2014-08-21 11:38:53
Nazwa "Siedlisko" przywodzi na myśl dom w pięknej okolicy, kojącą bliskość natury, ciszę i spokój. Wszystko to znaleźliśmy w Państwa gospodarstwie. Ale w istocie otrzymaliśmy dużo więcej - Państwa ciepło i życzliwość, serdeczną atmosferę, pyszne jedzenie. To właśnie sprawia, że jest "Siedlisko" miejscem z duszą, do którego chce się wracać i o którym nie można zapomnieć. Dziękujemy i pozdrawiamy!

Autor: Natalia i Darek Data: 2014-07-23 20:52:13
Spędziliśmy u Państwa w Siedlisku kilka cudownych dni!:) Bardzo dziękujemy za Wasze zaangażowanie, rodzinną atmosferę, ciepło i serdeczność! Szczególnie wspominamy Państwa regionalną, domową kuchnię, chwile przy ulach oraz naukę wytwarzania domowego białego sera! Siedlisko jest miejscem niezwykłym, pełnym spokoju, śpiewu ptaków i bliskim naturze. Polecamy wszystkim naszym znajomym (i nie tylko) spędzenie czasu w Państwa gospodarstwie, w przytulnych, klimatycznych pokojach. Bardzo dziękujemy!:)

Autor: Mariusz Czuk Data: 2014-06-23 20:55:19
Gratuluję. Państwa Goście tak piszą sympatycznie o pobycie w Waszym siedlisku. Tak napisali na moim forum Roztocze: Agroturystyka Siedlisko Chłopków relacja z pobytu barbaraweronika 23.06.14, 20:30 Odpowiedz wybrałam to miejsce sugerując się tylko jedną opinią, którą udało mi się znaleźć na forach, a szkoda, bo jak na takie miejsce to zdecydowanie za mało osób, które tam spędzają czas, pozostawia komentarze smile bardzo cichy zakątek, czarne, rozgwieżdżone noce i nieustanny śpiew ptaków, ostatnie gospodartwo na wsi, na uboczu, z własną łaką, mnóstwem miejsca, gdzie można odpocząć, w cieniu, w słońcu, nad strumykiem, w piaskownicy, przy ognisku ... bądź w zakamarkach starych stodół polecam zabrać rowery! mój 4-latek doszkalał jazdę na praktycznie pustych szosach dwa drewniane domy przeznaczone dla gości gospodarze, ze spokojem w sercu i uśmiechem dla gościa, jakoś tak niewidoczni podczas pobytu (zresztą od domu gospodarzy oddziala domki gości ładna, drewniana brama) a jak się gospodarz po terenie krząta to dzieci zaraz biegną karmić z nim krowy czy podglądać, co robi spędziliśmy tam z synkiem kilka udanych dni, wg mnie dokładnie tak powinna wyglądać prawdziwa agroturystyka jedyne czego mi brakowało to trzeci posiłek dla dziecka w południe ale i tu ukłon dla gospodyni, która podawała nam ciepłą zupę w południe smile dziękujemy serdecznie za pobyt! Barbara z synkiem

Autor: sybilla z rodziną Data: 2014-04-10 19:21:19
W siedlisku byliśmy po raz kolejny już. Nowy domek dla gości z jadalnią i kominkiem - super. Synek zachwycony zwierzętami, ładna wiosenna pogoda, spokój, przyroda budząca się do życia. Wracamy w to magiczne miejsce i na pewno będziemy jeszcze wracać. Na pewno nie bez powodu. Gospodarze to ludzie, z którymi warto rozmawiać. Ot tak, po prostu. Polecamy gorąco wszystkim, którym zależy na udanym wypoczynku z na prawdę domową kuchnią w przytulnym i magicznym miejscu. :)

Autor: Leszek Data: 2014-01-19 11:39:47
Dobry przyklad na to, ze nawet najlepsze warunki lokalowe i przyrodnicze nie zdadza sie na nic, jesli gospodaze potraktuja cie jak chodzacy portfel i potencjalnego przekreciaza. Zacznijmy jednak od samych warunkow. Bylismy zakwaterowani w malej chatce. Czysto, schludnie, w dobrym guscie. Pokoje niestety dosc ciasne, ale za to z wlasnymi lazienkami. Na dole wielka wspolna sala, przydaloby sie tam wstawic jakies fotele czy kanape, co by milej bylo siedziec przy kominku. Uwaga - domek nie jest na wylacznosc tam nocujacych, co moze byc przyczyna nieporozumienia. Dol domku jest tez do dyspozycji ewentualnych gosci z duzego domku. Otoczenie ladne. Altanki, lawki, grill, zima gorka na sanki, itp itd. Niestey urlop zostal zatruty bardzo niemilym potraktowaniem nas przez gospodarzy. Wplacilem dosc wysoka zaliczke (ok 40%) - ok, nie dyskutowalem z tym. Po przyjezdzie okazalo sie ze gospodyni stanowczo wymaga zaplaty z gory za caly pobyt. Majac na ten temat inne zdanie (za usluge placi sie z dolu), uslyszalem, ze moge ich wystawic i wyjechac wczesniej. Na nic sie zdaly moje propozycje podzialu ryzyka (np placimy zawsze za 2 dni z gory), bo oni i tak juz "ryzykuja przyjmujac nas pod swoj dach". Dobre podejscie w turystyce, prawda? Stanelo na tym, ze bez dyskusji. Kasa od razu, albo... wiadomo. Na prawde zacietrzewienie gospodarzy bylo zadziwiajace. Poczulismy sie jak nieproszeni goscie. Warto nadmienic, ze mieli juz w kieszeni zaliczke, wszystkie moje dane (z przelewu), numer telefonu, a nawet nr auta mogli sobie spisac. Nic to, na pewno bym uciekl nie placac w sina dal. Malo tego. Pani gospodyni wypominala nam, ze stawki sa u niej bardzo niskie i w ogle jest jej przykro, ze w tej sytuacji mamy jakiekolwiek oczekiwania. No to skoro bez dyskusji, to bez dyskusji. Po dwoch dniach zmienilismy lokalizacje na miejsce gdzie bezsstresowo dokonczylismy urlop. Nadmienie dla porzadku, ze uregulowalismy nalzenosci co do grosza. Szukajac nowej lokalizacji, okazalo sie, ze stawki w Siedlisku wcale nie sa takie niskie, jak to sobie wyobrazaja gospodarze. Polecam zrobic krotki rekonesans a wizyte w Siedlisku moze za pare lat, jak gospodarze dojrzeja do biznesu, ktorego sie podjeli.

Autor: zachwycona Data: 2013-08-04 11:00:19
Cóż.. czytam wypowiedzi niżej i nie mogę się nadziwić jakie pomysły ludziom przychodzą do głowy. Czas jaki spędziłam w Siedlisku przed dwoma tygodniami był najpiękniejszym czasem od bardzo dawna. Razem z moją rodziną wypoczęliśmy jak nigdy. Fantastyczna i urozmaicona kuchnia Pani gospodyni, ciekawe rozmowy z Panem gospodarzem, przejażdżki traktorem, zwierzęta w oborze i figle małych kotków oraz cudowna pogoda... to wszystko połączone w jedno nadają wyjątkowy klimat temu miejscu. Współczuję tym turystom którzy nie zdążyli skosztować wyrobów Pani Doroty bo sami nie wiedzą co stracili. Jeżeli ktoś chce zobaczyć prawdziwą, polską wieś, dobrze zjeść i wypocząć na łonie natury to nie ma lepszego miejsca jak Chłopków. Serdecznie polecam:)

Autor: bardzo zadowolony wczasowicz Data: 2013-08-03 22:31:25
W Siedlisku spędziłem kilka wspaniałych dni na początku lipca. Pogoda dopisywała, kuchnia doskonała, domowa robota. Widoczne zaangażowanie i dbałość ze strony gospodarzy były lepsze niż w niejednym pensjonacie, gdzie wczasowicz jest tylko kolejnym nudnym klientem. U Państwa Kosików przede wszystkim jest serdecznie, domowo i prawdziwie. Tak wygląda wieś - są pajęczyny, jest błoto, stare drzewa porośnięte mchem, w których mieszkają ptaki. Jest obora, która nie jest sterylna, są świnie - dokładnie takie, jakie być powinny. Jest też piejący kogut każdego ranka i śpiewające ptaki rankiem. I taka właśnie jest prawdziwa wieś. Bardzo polecam.

Autor: niedoszli goście z łódzkiego Data: 2013-08-02 23:38:03
Siedlisko bardzo nas zawiodło.Wystarczyło 30 min. pobytu i wyjechaliśmy pospiesznie. Reklamowany pokój z piecem ( wg. właścicielki najpiękniejszy) okazał się zapuszczonym, brudnym siedliskiem rotoczy, kuchenka przy pokoju- tragedia-brud.Sprzęt w ogrodzie nie nadający się do użytku (zmurszały, porośnięty mchem i zaciągnięty starą pajęczyną.Posiłku nie zdążyliśmy skosztować, ale nie żałujemy.Wielki plus za stronę!


«poprzednie 1 2 3 4 5 6